Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Opowiadanie o przyjaźni
W tej notce zamieszczę opowiadanie o przyjaźni. O poświęceniu, o tym jak silna jest czasami przyjaźń. Która wymaga pewnej wytrwałości, poświęcenia, walki z własnym egoizmem i pragnieniami.
Dwaj przyjaciele
Starszy nazywał się Frank i miał 20 lat. Młodszy Ted miał 18 lat. Wiele czasu spędzali razem, ich przyjaźń sięgała czasów szkoły podstawowej. Razem postanowili zaciągnąć się do wojska. Przed wyjazdem przyrzekli sobie u rodzinom, że będą wzajemnie uważać na siebie. Szczęście im sprzyjało i znaleźli się w tym samym batalionie. Batalion ich został wysłany na wojnę. Było to straszliwa wojna, pośród rozpalonych piasków pustyni. Przez pewien czas Frank i Ted przebywali o obozie, chronionym przez lotnictwo. Lecz któregoś dnia pod wieczór przyszedł rozkaz by wkroczyć na terytorium nieprzyjaciela. Żołnierze pod piekielnym ogniem wroga dotarli do pewnej wsi. Ale nie było Teda. Frank szukał go wszędzie. Znalazł jego nazwisko w spisie zaginionych. Zgłosił się u komendanta z prośbą o pozwolenie na poszukiwanie jego przyjaciela.
- To jest zbyt niebezpieczne - odpowiedział komendant. - Straciłem już twego przyjaciela, straciłbym również ciebie. Tam ostro strzelają.
Frank mimo wszystko poszedł. Po kilku godzinach znalazł Teda śmiertelnie rannego. Ostrożnie wziął go na ramiona. Nagle dosięgnął go pocisk. Nadludzkim wysiłkiem udało mu się donieść przyjaciela do obozu.
- Czy warto było umierać, by ratować umarłego? - spytał komendant.
- Tak - wyszeptał Frank, gdyż przed śmiercią Ted powiedział: - Wiedziałem, że przyjdziesz.
To właśnie powiemy Bogu w takiej chwili: "Wiedziałem, Boże, że przyjdziesz!"
Bruno Ferrero
przyjaciel 18/02/2007 19:22:28
Zapraszam wszystkich na bloga z opowiadaniem o tym, jak wielka i ważną sprawą jest przyjaźń...
by-the-film.blog.onet.pl
Tessy 11/04/2011 22:18:38
178-37-24-156.adsl.inetia.pl | brak www IP: 178.37.24.156
heej mam wielką prośbę mogłabyś mi powiedzieć co to za piosenka leci? proosze wyslij mi odp na emaila pliiss
marzenka 5/10/2008 16:16:34
ayu62.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.27.132.62
Przepiekna historia... Szczerze mowiac troszeczke lezka mi sie zakrecila w oku... :)). Miec takiego przyjaciela... prawdziwe szczescie jakie moze spotkac czlowieka... Bez przyjaciol zycie nie nabralo by takiego sensu...barw, radosci...
Ogolnie bardzo ciekawy blog i postanowilam czesto go odwiedzac :). Bardzo serdecznie pozdrawiam zalozycielke ;*;*;*. Cya ;*.
Karolincia 25/08/2007 00:09:46
twierdza-gw-nat.quest-net.pl | brak www IP: 87.204.7.130
przesliczna historia bardzo wzruszajaca choc nie lubie mazać sie przy czytaniu,ogladaniu filmów przy tym tekscie łez nie mogłam powstrzymac.......jaki świat bylby cudowny gdyby kazdy mial takie podejscie.........
daisy887 4/05/2007 23:51:40
cxy211.internetdsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.19.158.211
świetny blog!!! poprostu genialny!!! czasami nawet kożystam z tych wierszyków!!! one są takie prawdziwe...
Łuki 11/04/2007 07:40:31
zalogowany |
http://szaranagajama.wjo.pl IP: zalogowany
Tak. To z pewnością była prawdziwa przyjaźń! Chyba nikt nie ma wątpliwości!Masz wspaniałego bloga! Pozdrawiam!
nobody 20/03/2007 18:41:02
bw186.internetdsl.tpnet.pl | brak www IP: 80.53.206.186
zapraszam na mój blogasek www.Veronica-super.blog.onet.pl
a to blog ,który zrobiłąm razem z patrycją moją przyajciółką www.patrycja-and-weronika.blog.onet.pl
mój nuemr gg 191603
zajefajny blogasek i jak sie rozbi muzyke na bloga napiszcie191603 plis z góry dziękuje i chcioałabym przy okazji pozdrowić:
pati b
pati s
pati f
i wiel wiele innych osóbek pzryajznych dla otoczenia papa kocham was fajna piosenka jaka to ? napiszcie wszystko na nuemr gg 191603 albo e-mail veroni@o2.pl
wera 18/03/2007 18:33:54
alx238.internetdsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.17.53.238
Szkoda że mi nic nie powiedziałaś o tej notce...
Ehh...to jest piękne że jest coś tak wspaniałego jak przyjaźń. W tym opowiadaniu widac jak bardzo można się poświęcic dla tego uczucia.
Warzne jest by nie dac się zwieść innym osobą które sa np. przeciwne Twojej przyjaźni z bliską Ci osobą tak jak to w moim przypadku jest...;/
Ale najwarzniejsze jest to że wiemy o tym że możemy zawsze na sobie polegac i że jesli coś złego by się stało nigdy nie przejdzie obojętnie...to jest przyjaźń. Pozdrawiam
ola 8/03/2007 22:14:48
acoo180.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.10.194.180
super blogggg, jk ty to robisz ze masz tyle odwiedzin i komentów!!!
moniczka027 28/02/2007 22:47:01
chi130.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.31.6.130
Zamieściłaś piękny tekst.
Na blogu znajomej czytałam równie piękny, również tego autora (o ile dobrze pamietam). Było to opowiadanie o chłopcu o imieniu Jim, który przychodził codziennie do Kościoła. Ale nie modlił się długo. Wchodził, mówił: "Jestem tu, Boże" i wychodził. Wszyscy się dziwili, mówili, że obraża tym Boga, że to nie jest modlitwa. Pewnego dnia chłopiec ten miał wypadek samochodowy. W makabrycznym stanie trafił do szpitala. Przy jego łóżku zawsze ktoś siedział. Pacjenci go uwielbiali. Pomimo tego, że był w bardzo ciężkim stanie, zawsze miał radę, ciepłe słowo dla innych. Zawsze wysłuchał, pocieszył. Zapytany jak to robi, że jest w nim tyle ciepła, odpowiedział, że to za sprawą wyjątkowego gościa, który przychodzi do niego w samo południe. Pielęgniarka, która znajdowała sie w sali, rzekła, że nikt go nie odwiedza w południe. Chłopiec jednak wiedział swoje. Codziennie o 12 w drzwiach sali szpitalnej chłopca pojawiał się Jezus, który mówił tylko jedno, krótkie zdanie: "Jestem tu, Jim".....
:) 27/02/2007 17:19:56
abla37.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.7.194.37
Podstrona:
*1* /
2 /
3