Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Smutne pożegnania
Trudno czasami się pożegnać, niezależnie na jak długo, pożegnania są zawsze smutne i pełne żalu. Dzisiaj zamieszczam pewne opowiadanie, które bardzo mi się spodobało. Jak żegna się kogoś bliskiego - zawsze to nie przychodzi łatwo...

Życzę Ci wystarczająco!
Nigdy nie pomyślałem, że spędzę tyle czasu na lotniskach. Nie wiem dlaczego. Zawsze chciałem być sławny, bo to znaczyłoby wiele podróży. Ale nie jestem sławny, a wciąż spędzam tyle czasu na lotniskach.
Kocham je i jednocześnie nienawidzę. Kocham z powodu ludzi, których mogę obserwować. Ale to jest również powód, dla którego nie cierpię lotnisk. Wszystko sprowadza się do "cześć" lub "do widzenia". Będę musiał wspomnieć to kilka razy.
Mam wielkie problemy z powiedzeniem "do widzenia". Jeśli widzę taką scenę w filmie, jestem tak wzruszony, że muszę usiąść i wziąć kilka głębszych wdechów.
Więc kiedy zmagam się z jakimiś trudnościami w życiu, jadę na lotnisko w okolicy i oglądam ludzi mówiących "do widzenia". Nie wyobrażam sobie nic gorszego dla mnie niż mówienie "do widzenia".
Oglądanie ludzi ściskających się, płaczących i trzymających się nawzajem w tych ostatnich momentach sprawia, że jeszcze bardziej doceniam to, co mam. Ich widok: odchodzących, wyciągających ramiona do gestu pożegnania, jest obrazem, który zostaje bardzo wyraźnie w mojej głowie przez resztę dnia.
Podczas jednej z moich ostatnich podróży biznesowych, kiedy podszedłem do odprawy, kobieta powiedziała do mnie: "Jak się masz?". Odpowiedziałem: "Tęsknie za moją żoną, której nawet nie powiedziałem do widzenia".
Popatrzyła wtedy na mój bilet i zaczęła pytać: "Jak długo pan... O mój Boże! Nie będzie pana tylko trzy dni". Zaśmialiśmy się. Moim problemem było to, że wciąż musiałem powiedzieć do widzenia.
Ale również uczę się z momentów mówienia "do widzenia".
Ostatnio usłyszałem rozmowę ojca i córki podczas ich ostatnich chwil razem. Gdy ogłoszono jej wejście na pokład i nakaz stania przy bramce, przytulili się i on powiedział: "Kocham cię. Życzę ci wystarczająco".
Odwróciła się i powiedziała: "Tato, nasze życie było więcej niż wystarczające. Twoja miłość była wszystkim, czego potrzebowałam. Ja tobie też życzę wystarczająco". Ucałowali się i odeszła. On stał i patrzył przy oknie, gdzie ja siedziałem. Stamtąd widziałem, że chciał i potrzebował zapłakać.
Próbowałem nie wtrącać się w jego prywatność, ale zaprosił mnie i zapytał: "Powiedziałeś kiedyś komuś do widzenia, wiedząc, że to będzie na zawsze?"
"Tak" - odpowiedziałem. A gdy to powiedziałem, wróciły wspomnienia, które miałem podczas mówienia mojemu tacie, że go kocham i że jestem mu wdzięczny za wszystko, co zrobił. Rozumienie tego wtedy było ograniczone. Zajęło mi dużo czasu, żeby mu powiedzieć w twarz, ile dla mnie znaczy.
Więc wiedziałem, co czuł ten mężczyzna.
"Wybacz, że pytam, ale dlaczego to do widzenia jest na zawsze?" - zapytałem.
"Jestem stary, a ona mieszka za daleko. Licząc się z rzeczywistością, wiem, że jej następny powrót będzie na mój pogrzeb" - powiedział.
"Kiedy się żegnaliście, usłyszałem, jak mówisz, że ŻYCZYSZ JEJ WYSTARCZAJĄCO. Mógłbym zapytać, co to znaczy?" Zaczął się uśmiechać.
"To życzenie było wzięte z innego pokolenia. Moi rodzice mówili tak do wszystkich".
Przerwał na chwilę i patrząc w górę, jakby chciał sobie to przypomnieć, uśmiechnął się jeszcze bardziej.
"Kiedy mówimy ŻYCZĘ CI WYSTARCZAJĄCO, chcemy, by druga osoba miała życie wypełnione wystarczającą ilością dobrych rzeczy, których doświadczają". Kontynuując, podszedł bliżej i podzielił się ze mną następującymi stwierdzeniami, jakby odkopywał je z pamięci:
Życzę ci wystarczająco słońca, żeby utrzymywało twoje nastawienie jasnym.
Życzę ci wystarczająco deszczu, żebyś doceniał słońce.
Życzę ci wystarczająco szczęścia, żebyś miał żywego ducha.
Życzę ci wystarczająco bólu, żeby najmniejsze przyjemności w życiu stawały się dużo większe.
Życzę ci wystarczająco dużo pieniędzy, żebyś zaspokoił swoje pragnienia.
Życzę ci wystarczająco przegranych, żebyś docenił wszystko, co posiadasz.
Życzę ci wystarczająco powitań, żebyś przecierpiał ostateczne "do widzenia".
Wtedy zaczął płakać i odszedł.
Moi przyjaciele, życzę wam wystarczająco.
Bob Perks
przyjaciel 17/06/2007 13:31:59
Wzruszyło mnie ... ja też jutro będę musiała powiedzieć do widzenia ... Nauczycielkom ... wychowawczyniom , które były jak "drugie mamy " przyjaciołom ...Idę do innego gimnazjum ... Chociaż wiem że to nie na zawsze .. że będziemy się widywać .. ale wiadomo jak jest ... coraz żadziej aż w końcu wcale ... A ja nie wyobrażam sobie życia bez nich ...
Patrycja 21/06/2011 21:43:53
brak hosta | brak www IP: 91.192.207.7
jejku... zaczytałam się... :)
baaaaaaaaaaaardzo ciekawy blog. :)
żeby więcej takich było ale ten jeden tylko mnie tak mocno zaciekawił...
...aż łezka się zakręciła w oku... :)
Weronika... 16/07/2008 22:26:42
bjs5.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.28.160.5
Siema =* Super blog .. aż łeezki lecą .. uwielbiam tę muzykę ... ii wogólee .. Buziakii =*
Nataleeczkaa95 16/07/2008 22:22:35
c159-194.icpnet.pl | brak www IP: 85.221.159.194
Bardzo ładny blog
ciesze się, że
postanowiłaś właśnie
że w nim zawarły
sie takie słowa jak :
"Przyjaźń"
"Miłość"
w końcu to jest
w życiu naj...
Pozdrawiam ;*
Olgu$ 14/07/2008 17:43:27
byv35.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.30.41.35
piękne opowiadanie, bardzo sie wzruszyłam może dlatego że często żegnam się na lotnisku z najważniejszymi osobami w moim życiu i zawsze tęsknota jest ta sama nigdy człowiek się nie przyzwyczaja do pożegnań...a sotatnie pamięta się całe życie.
Julcia 29/03/2008 23:38:15
acqw252.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.10.254.252
Wzruszyło mnie to naprawde pierwszy raz czytam coś tak pięknego
Iza 28/12/2007 20:01:01
host51.net87.citysat.com.pl | brak www IP: 87.204.110.51
Cudowne opowiadanie... Az lzy mi sie cisna do oczu. Ciezko jest mowic 'do widzenia', a szczegolnie w sensie 'zegnaj', na zawsze. :(
Majcia 15/11/2007 12:51:38
87-41-191-198.ptr.edu.ie | brak www IP: 87.41.191.198
SLICZNE
Płomyczek 15/08/2007 12:52:22
epb58.internetdsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.15.239.58
>asdas
>Asd
asd 4/07/2007 13:12:07
brak hosta | brak www IP: 80.54.118.3
Wzruszyło mnie to opowiadanie. Dlaczego? Bo pomyślałam sobie o tym, że kiedyś każdy stanie na miejscu tej dziewczyny mówiąc po raz ostatni: kocham Cie mamo, kocham Cie tato.
I to bedzie "do widzenia"...
W Niebie.
Trudne.
Piękne.
Wzruszające.
natalia 1/07/2007 10:59:18
aaix221.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.4.231.221
Podstrona:
*1* /
2